środa, 31 grudnia 2014

Mniejsze zło

Królowa Elżbieta przybiegła do mnie z płaczem.
- Mamusiuuuu!
- Co się stało?
- Nasa Wikulka pokongnęła mnie za wosy!
- Wiki znów pociągnęła cię za włosy? Choć do salonu, porozmawiamy z Wiktorią...

Wchodząc do pokoju, omiotłam uważnym spojrzeniem dywan, podłogę i kanapę. Nic. Nigdzie żadnych kępek, żadnych loczków. Dziwne.
- Wiki - zagaiłam - czy wyrwałaś Eli włosy?
- Nieee.
- To dlaczego Ela płacze?
- Bo ubrudziłam jej policzek kipą.
- Co zrobiłaś???
- No... Po prostu włożyłam sobie paluszek do noska, wyjęłam kipę i posmarowałam nią Eli policzek - objaśniła wielce uradowana królowa.

2 komentarze:

  1. o jeeeny ..:) Królowa rządzi :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba! Rządzi i szkoli młodsze rodzeństwo... :)

      Usuń

Ponoć milczenie jest złotem... ale w naszym królestwie preferujemy srebro. I gadulstwo :-)